Rebells.pl

Light saber – genialna bzdura

Wspaniałą broń z Gwiezdnych Wojen można w czasie zabawy zastąpić chińską plastikową imitacją lub najzwyklejszym patykiem. Ale czy stworzenie eleganckiej broni Rycerzy Jedi jest realne?

Problem ze skonstruowaniem miecza laserowego dotyczy przynajmniej trzech zagadnień.Podstawową trudność stanowi brak możliwości wzajemnego oddziaływania dwóch wiązek świetlnych.Przedstawione w Gwiezdnych Wojnach sceny szermierki na miecze świetlne w świecie laserów są nierealne – nie da się odbić jednej wiązki od drugiej.

Następna kwestia to zasięg. Miecz świetlny powinnien mieć ograniczoną długość, natomiast wiązka świetlna generowana przez laser jest praktycznie nieograniczona, nie można wskazać punktu w którym się kończy.

Osobnym zagadnieniem jest kwestia koloru (czyli długości fali)  wiązki miecza świetlnego -inne długości fali są dobrze pochłaniane przez drewno,inne przez tkaninę,metal,skórę czy wreszcie kości.Przecięcie ludzkich tkanek wymagałoby kilku różnych wiązek.

Następna rzecz to zasilanie. Małe lasery, używane jako wskaźniki laserowe to urządzenia o mocy optycznej  (mocy generowanej wiązki) około 10 miliwatów.Zakładając,że sprawność takiego lasera to 10-20 % do jego zasilania potrzeba co najmniej 40-100 mW energii elektrycznej. W przypadku laserów o mocy optycznej rzędu kilkunastu kilowatów (czyli równej sumie mocy ponad milion zwykłych wskaźników laserowych) ,zdolnych do przecinania stali,obecnie dostępne baterie,stosowane w laptopach, wystarczyło by na generacje światła laserowego zaledwie przez ułamek sekundy.I to tylko pod warunkiem,że byłyby w stanie oddać całą swoją energię w tak krótkim czasie.Taka konstrukcja wymagałaby jeszcze dodatkowego układu chłodzącego, co zwiększa rozmiar i ciężar urządzenia.

W książce “Fizyka rzeczy niemożliwych” japońskiego naukowca Michio Kaku przedstawiono iskierkę nadzieji dla przyszłych konstruktorów mieczy świetlnych.Naukowiec twierdzi,że broń wyglądająca jak light saber dałoby się zbudować – jednak byłby to miecz plazmowy.

Plazma – nowe oblicze light saber

Plazma to nic innego jak zjonizowany,przez to wytwarzający ciepło, gaz.Plazmę można rozgrzać do tego stopnia,że będzie świecić w ciemności i przecinać stal. Do budowy miecza będzie potrzebny teleskopowy ceramiczny pręt wysuwający się z rękojeści.Ten pręt musiałby wytwarzać pole magnetyczne utrzymujące obłok zjonizowanego gazu w pożądanym kształcie.Prócz tego pręt zapewniałby fizyczną podbudowę ostrza, tak że nie byłoby przenikalne dla ostrza przeciwnika.Jednak koniec końców tak jak w przypadku miecza laserowego – potrzeba sporej energii aby takie urządzenie uruchomić.

 

 

Zostaje nam jednak wyobraźnia i tajemniczy kryształ, który potrafi zasilić i nadać barwę tej eleganckiej broni.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

May the force be with you.

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *